O własnym domu marzy wielu z nas.
Szczególnie, jeśli mieszkamy w klitkach blokowisk i brak przestrzeni musimy
sobie rekompensować spacerami po miejskich skwerach czy wyjazdami do podmiejskich
lasów. Ci, którzy są już w przededniu podjęcia konkretnych działań, czyli już
posiadają lub wiedzą, że będą mogli posiadać wystarczające środki, aby stać się
właścicielami domu, stają też przed trudno rozstrzygalnym dylematem, czy taki
dom sobie kupić zważywszy, że oferta ich sprzedaży jest szczególnie szeroka i
różnorodna, czy też może wybudować, szukając wcześniej odpowiednio położonej w
dobrej lokalizacji działki? Wybór pierwszego lub drugiego wariantu będzie się
wiązał z całkowicie różnymi działaniami, które trzeba będzie podjąć i tym
bardziej analiza plusów i minusów każdego z nich może zająć sporo czasu.
Dlaczego kupować? Marzenia mają to do siebie, że
jak już mają się urzeczywistnić to nie lubi się na nie czekać. Kupując dom gotowy
dostaje się wszystko od razu: stojący budynek, zagospodarowaną działkę,
uregulowany stan prawny nieruchomości itp. Ale przede wszystkim unikamy
tracenia mnóstwa czasu, który trzeba by poświęcić na uzyskiwanie kolejnych
pozwoleń i koordynowanie prac budowlańców w przypadku budowy takiego domu.
Budowa domu to jednak droga przez mękę. Nawet zakładając, że posiadamy już
własną działkę i chodzi nam tylko o wybudowanie, to proces inwestycyjny może
potrwać spokojnie z dwa lata. Najpierw musimy uzyskać tzw. warunki zabudowy w
przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, mapki do
celów projektowych, wypisy i wyrysy z ewidencji gruntów itp. Następnie zgodnie
z tymi warunkami lub planem musimy dostosować do tego nasz dom. Już na tym
etapie może się okazać, że domu, jaki sobie wymarzyliśmy na tej działce
postawić się nie da. Następnie po wyborze projektu czeka nas proces uzyskiwania
pozwolenia na budowę, który w nowym prawie budowlanym jest trochę
zmodyfikowany, jednak czynności, które trzeba wykonać w celu otrzymania
pozwolenia znacząco się nie zmieniły. I dobrze, jeżeli działka jest już
wyposażona w media. Jeżeli nie to czeka nas wędrówka od urzędu do urzędu.
Zwłaszcza celuje w tym energetyka na której usługę, czyli przyłączenie działki
do prądu, można czekać nawet dwa lata! Potem czeka nas wybór kierownika budowy,
ekip budujących kolejne etapy budowy domu i związana z tym decyzja, czy budować
metodą gospodarczą czy też przy pomocy generalnego wykonawcy. Przy tym
wszystkim ciągle będą wychodziły kolejne niedociągnięcia i zaniedbania oraz
zgryzota, że coś mogliśmy jednak zrobić lepiej lub mogliśmy użyć innych
materiałów. Tego wszystkiego unikamy kupując dom gotowy. A trzeba mieć na
uwadze, że jest z czego wybierać ponieważ domów na rynku gotowych do
natychmiastowej sprzedaży jest więcej niż kiedykolwiek. Umawiamy się tylko ze
sprzedającym na kiedy on zabierze z niego swoje rzeczy i sami wprowadzamy się
tam z zapałem na nowo dom meblując i wyposażając według własnego widzimisie. A
jedyne prace budowlane, które nas czekają to odświeżenie i pomalowanie tego
wszystkiego. Czyli czysta przyjemność.
Dlaczego budować? No tak. Ale z drugiej strony
marzenia wymagają wyrzeczeń. Budując dom budujemy dokładnie to co chcemy a nie
to co już zostało zaprojektowane i wykonane przez kogoś innego. Kupując dom
wybudowany przed wojną lub w okresie PRL-u kupujemy najczęściej budynek z
nienowoczesnym rozkładem pomieszczeń, wykonany ze starszego typu materiałów,
nieekonomiczny i z instalacjami nie spełniającymi nowoczesnych rozwiązań w tym
zakresie. Poza tym znalezienie czegoś co spełniałoby nasze wymagania a działka
położona by była w odpowiadającej nam lokalizacji, graniczy z cudem. Dodatkowo
może się okazać, że kupiony budynek, który, wydawało się, wymagał tylko
pomalowania, musi przejść generalny remont. Więc koszty mogą wielokrotnie
przekroczyć nasze wstępne założenia. A budując dom możemy to wszystko mieć dużo
taniej. W obecnych czasach ceny materiałów budowlanych znacznie spadły a i
koszt robocizny jest dużo niższy niż jeszcze półtora roku temu. Należy z tego
korzystać, bo taniej już może nie być. Nawet przy lekkim drgnięciu rynku i
powrocie normalnego trybu inwestycji budowlanych, ceny materiałów i robocizna
od razu poszybują do góry. Dlatego budowa domu może być nawet kilkukrotnie
tańsza niż kupienie budynku w średnim stanie i lokalizacji oraz w średniej
cenie. Mówiąc też żartobliwie, budowa domu to jeden z trzech celów życia
mężczyzny. A więc spełnienie się. O ile większą satysfakcję daje mieszkanie w
czymś co zdobyło się trudem niż coś co się kupiło jak w supermarkecie.
Dom do wykończenia Rozwiązaniem pośrednim wydaje się
zakup domu, który jest nie zakończoną budową lub od dewelopera w stanie
deweloperskim bez wykończenia, podłóg i tynków. To rozwiązanie łączy w sobie
wady i zalety dwóch poprzednich przypadków. Przede wszystkim kupujemy czas bo
nie musimy się starać o te wszystkie administracyjne pozwolenia. A jednocześnie
w samym budynku można jeszcze wiele rzeczy pozmieniać jak na przykład układ ścian
czy rodzaj materiałów wykończeniowych. Minusem jest niepewność co do jakości
wykonanych wcześniej prac i brak wpływu na wybór użytych do budowy materiałów.
No i tak do końca nie uciekniemy od urzędniczych uciążliwości ponieważ trzeba
przenieść pozwolenie na budowę na nas a na wszelkie zmiany w projekcie musimy
uzyskać zgodę nadzoru budowlanego. Wszelkie poprawki do projektu muszą być
naniesione przez uprawnionego architekta, często tą samą osobę, która wykonała
projekt pierwotny i która nie dokona tych zmian tylko za przysłowiową złotówkę.
Wybór któregokolwiek z powyższych
rozwiązań zawsze znajdzie swoich zagorzałych przeciwników lub zwolenników.
Kupujący dom gotowy będą mogli wprowadzić się do niego i od razu cieszyć
urokami ziemiańskiego żywota. Najczęściej będą to osoby nie mające czasu na
budowę i chcące szybko zrealizować swoje marzenia. Ci, którzy wszystko muszą
mieć tak jak sobie zaplanowali, zdecydują się na budowę, ponieważ dla nich
ważniejsze będzie to, że o wszystkim sami zadecydują począwszy od wyboru
działki a skończywszy na najmniejszych detalach budowanego domu. I na
zrealizowanie takiego marzenia są gotowi poczekać. Więc często to właśnie
bardzo indywidualne cechy charakteru inwestorów będą miały bardziej decydujące
znaczenie o wyborze strategii działania niż jakiekolwiek obiektywne czynniki
analizowane w sposób najbardziej nawet szczegółowy.
Autor: Tomasz Maciejewski, doradca finansowy Domu Kredytowego NOTUS